W meczu o mistrzostwo wrocławskiej klasy okręgowej walczące w Gaci zespoły - miejscowa Foto-Higiena i Sokół Smolec - mimo szczerych chęci nie potrafiły pokonać bramkarza przeciwników i podzieliły się punktami
Stefan Karnatowski był w tej sytuacji faulowany, ale zdaniem sędziego było inaczej
Od początku można było zaobserwować na boisku piłkarskie szachy. Sokół nastawiony na grę defensywną, przesuwał się całą drużyną i zagęszczał strefy, w których była piłka. Gospodarze chcieli ten mecz wygrać i odważniej atakowali. Pierwsi stworzyli sobie dogodne sytuacje. Po szybko rozegranym rzucie rożnym Jacek Sorbian dośrodkował na pole karne, tam najwyżej wyskoczył do piłki Tomasz Tarasewicz, jednak główkował niecelnie. Foto-Higiena miała przewagę, ale niewiele z niej wynikało, a coraz śmielej poczynali sobie za to goście. Ich ataki były jednak chaotyczne i rozbijane przez defensywę gospodarzy. Najgroźniej było, kiedy strzelił z dystansu Kamil Pyzłowski, pomocnik Sokoła uderzył bardzo mocno, ale piłka poleciała tuż nad poprzeczką. W odpowiedzi Stefan Karnatowski wpadł na pole karne, a gdy mijał rywala - ten zatrzymał go nieprzepisowym wślizgiem. Sędzia był jednak innego zdania i nakazał grać dalej.
Po zmianie stron podopieczni Krystiana Pikausa ruszyli do ataku, jednak byli bardzo nieskuteczni i nie potrafili się przedrzeć przez zagęszczoną linię defensywną gości. Najlepszą sytuację mieli Radosław Florek i Łukasz Kucyniak. Najpierw Karnatowski przedarł się prawym skrzydłem i zagrał do niepilnowanego Florka, który strzelił wysoko nad bramkę z 11 metrów. Później Kucyniak uciekł obrońcom, jednak jego strzał był niecelny. Sokół mógł wygrać ten mecz - i to dzięki piłkarzom Foto-Higieny. Najpierw nieatakowany Paweł Przytuła zagrał w kierunku swojej bramki, jednak zmierzającą wprost do siatki piłkę w ostatniej chwili wybił na rzut rożny Dariusz Sokal. W ostatnich minutach Sorbian podawał z autu do Sokala, który chyba był zaskoczony i za późno ruszył do piłki. Widząc niezdecydowanie bramkarza do piłki ruszył Pyzłowski. Na szczęście dla gospodarzy nie trafił do siatki i mecz zakończył się remisem.
Foto-Higiena Gać - Sokół Smolec 0:0
Gać. Widzów około 100. Sędziował Paweł Wysokiński, na liniach asystowali Piotr Paluch oraz Robert Grondowy.
Żółte kartki: Jacek Celiński (12), Radosław Wągiel (57), Mieczysław Przytuła (60) - za faule, Damian Kozioł (81) - za niesportowe zachowanie.
Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
Brak komentarzy.