Sport

2010-02-06 23:04:07

Dobra stara Gwardia

Tak można powiedzieć o wrocławskim zespole po meczu z Młodzikiem Bystrzyca
Dobra stara Gwardia

Trener Gwardii Wrocław Ireneusz Kłos spokojnie przyglądał się grze swoich podopiecznych

Gwardia grała dwa lata temu w Pluslidze. Spadła z niej, a rok później znalazła się poza I ligą. Wtedy wycofał się główny sponsor i odeszli najlepsi gracze. Wrocławianie zrezygnowali z gry w drugiej lidze i trafili do trzeciej, gdzie grają z Młodzikiem.

Do połowy pierwszego seta bystrzyczanie toczyli wyrównali bój z utytułowanym rywalem, ale w końcówce gracze Ireneusza Kłosa uzyskali przewagę i wygrali 25:19. W drugim podopieczni byłego trenera żeńskiej reprezentacji Polski zagrali jeszcze lepiej i triumfowali 25:16. Trzecia partia była najbardziej wyrównana, ale znowu końcówka należała do gości, którzy zwyciężyli 25:22. - Podobnie jak my wrocławianie mają młody zespół, ale wszyscy siatkarze są już ograni, ponieważ występowali w rezerwowej drużynie Gwardii w III lidze - mówi przyjmujący Młodzika Marek Żygadło. - Rywale wypunktowali nas, a nie potrafiliśmy wykorzystać naszych atutów.

*

Bystrzyczanie przegrali drugi mecz z rzędu i spadli na ósme miejsce. Przed nimi ciężka walka o utrzymanie się. Mają treningi dwa razy w tygodniu, klubu nie stać na więcej ćwiczeń, a każda godzina jest płatna. - Młodzik stara się dorównywać rywalom, ale nie jest to łatwe - mówi były gracz Unilonu Jelcz-Laskowice, obecnie sędzia Przemysław Kłapkowski. - Gwardziści mają osiem treningów w tygodniu, a zawodnicy otrzymują stypendia.
W innych drużynach, które tak jak Młodzik awansowały z IV ligi, poczyniono wzmocnienia. Dzięki temu Ren-But Złotoryja i ULKS Kudowa są wyżej w tabeli. Bystrzyczan nie było stać na nowych graczy.
 
Młodzik Bystrzyca - Gwardia Wrocław 0:3
 
Młodzik: Tomasz Reczuch, Łukasz Krupa, Dawid Mielczarek, Krzysztof Prokopowicz, Michał Patykiewicz, Krystian Bobko, Grzegorz Kukla oraz Marek Żygadło, Mateusz Bryłkowski i Marcin Odorczyk.
 
Tekst i fot.:
Piotr Zalewski
pz@gazeta.olawa.pl
 
 
 
Ocena 2.33/5 (46.67%) (3 głosów)

Komentarze


Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
  1. Brak komentarzy.

Dodaj komentarz:


* - pola obowiązkowe