Piłkarze Świtezi powalczą w ostatniej kolejce o pozostanie w klasie okręgowej. Przy piłce Kamil Idczak
Mecz był atrakcją obchodów Dni Wiązowa. Licznie zgromadzeni kibice zobaczyli zacięte i emocjonujące widowisko. Gospodarze byli osłabieni brakiem kontuzjowanego Marka Budnego. Od początku przeważali przyjezdni, dłużej utrzymywali się przy piłce. Wiązowianie umiejętnie się bronili, wyprowadzając szybkie kontrataki. Po jednej z takich akcji Bartłomiej Mikoda obsłużył dokładnym podaniem Patryka Kendzierskiego, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Goście odpowiadali strzałami z dystansu, ale w bramce Świtezi świetnie spisywał się Łukasz Malotka.
Po zmianie stron było podobnie. Nadal przeważali goście, jednak nie potrafili sforsować szczelnej defensywy miejscowych. Doskonałą okazję zaprzepaścił Mikoda, który minął się z piłką po dośrodkowaniu Kamila Idczaka. Z kolei łozinianin Dariusz Głowacki uderzył poza bramkę. W 75 minucie miejscowi zadali pierwszy cios. Tomasz Łach uwolnił się spod opieki obrońców i potężnym strzałem z kilkunastu metrów trafił do siatki. Pięć minut później było „po meczu”. Mikoda wystartował do podania Kendzierskiego, wygrał pojedynek biegowy ze stoperami i nie dał szans bramkarzowi, podwyższając na 2:0. Goście próbowali odrabiać straty, jednak Malotka najpierw powstrzymał Głowackiego, a chwilę później fantastyczną paradą obronił uderzenie Tomasza Sarniaka z rzutu wolnego. W samej końcówce dogodną sytuację zaprzepaścił Kendzierski, więc rezultat nie uległ zmianie.
- Mamy jeszcze szanse na pozostanie w klasie okręgowej. W ostatniej kolejce zagramy mecz derbowy ze Strzelinianką Strzelin, która zapewniła sobie awans do IV ligi. Musimy wygrać i liczyć na potknięcie Baryczy Milicz z Sokołem Smolec. Wierzę w swoją drużynę, jesteśmy nieobliczalni i możemy wygrać z każdym, co udowodniliśmy niejednokrotnie - powiedział grający trener Świtezi Bartłomiej Mikoda.
Świteź Wiązów - KS Łozina 2:0
1:0 - Tomasz Łach (75)
2:0 - Bartłomiej Mikoda (80)
Wiązów.
Widzów około 300. Sędziowali: Grzegorz Żyjewski - jako główny oraz Hubert Kut i Bartosz Szafran - asystenci liniowi.
Świteź: Malotka - Augustyn, Koszelowski, Kokorudz, Ozieraniec - Stadnik, Łach, Dziębowski, Kendzierski (90 Bełtacz) - Idczak, Mikoda
Tomasz Neumann
Fot.: Piotr Walęciak
Ocena 5/5 (100%) (2 głosów)

Wiatr: 14 km/h 


Brak komentarzy.