Łukasz Oleńczak (z lewej) i Robert Okoński przygotowują się do startu
Dla Łukasza Oleńczaka, Roberta Okońskiego i Wojciecha Bukryja rywalizacja w europejskim czempionacie była nowym doświadczeniem. Modelarze „Mikrusa” Jelcz-Laskowice ćwiczyli przez kilka dni na treningach, przygotowując się do eliminacji. Z grona ponad stu zawodników, bezpośredni awans do finału uzyskiwało czterech, a pozostali walczyli w repasażach. Łukasz Oleńczak udanie wystartował i miał dwa okrążenia przewagi. Przeszkodziła mu jednak awaria serwa, co zakończyło jego przygodę z mistrzostwami. - Łukasz docierał nowy silnik w samochodzie i gdyby nie awaria, to miałby odpowiednio przygotowane auto i mógłby powalczyć o najwyższe cele - mówi prezes Mikrusa Jerzy Oleńczak. - Szkoda straconej szansy, Łukasz czuł ogromną złość po eliminacjach.

Wiatr: 14 km/h 


Brak komentarzy.