Mateusz Rudyk (z lewej) na kaliskim torze
Mateusz Rudyk zdobył w piątek złoty medal w wyścigu na dystansie 500 metrów ze startu zatrzymanego, czas 34.616 sek. - Wynik Mateusza jest gorszy tylko o 0.2 sek. od rekordu Polski - mówi prezes UKS Moto J-L, Bogumił Wosz. - Drugi zawodnik stracił do niego ponad pół sekundy.
W sobotę podopieczni Mieczysława Karłowicza i Zygmunta Walczaka zajęli szóste miejsce w sprincie drużynowym, a Mateusz walczył o medal w sprincie indywidualnym. Wygrał pierwszy bieg, a w drugim wjechał na metę tak równo ze swoim rywalem, że fotokomórka nie mogła wskazać zwycięzcy. W dodatkowym biegu triumfował zdecydowanie i zdobył tytuł mistrza Polski.
W niedzielę ścigano się w nowej konkurencji - keirin (jazda za motorem). Mateusz Rudyk był drugi, zdobył srebrny medal, a Patryk Zackiewicz zajął dziesiąte miejsce. - Dwa złote medale Mateusza i jeden srebrny to ogromny sukces - mówi Wosz. - Trudno będzie komuś to powtórzyć, a wyniki Mateusza są coraz lepsze. Nasz podopieczny będzie jeszcze za rok startował na następnej OOM w kategorii juniorów młodszych, a jego najgroźniejsi rywale są o rok starsi i w przyszłym roku będą już w wyższej kategorii wiekowej.
Jelczanie byli jedynymi reprezentantami Dolnego Śląska na tej olimpiadzie w kolarstwie torowym i dzięki ich wynikom nasze województwo zajęło szóste miejsce.
Piotr Zalewski
pz@gazeta.olawa.pl
Fot.: arch. UKS Moto J-L
Ocena 3/5 (60%) (2 głosów)

Wiatr: 14 km/h 


Brak komentarzy.