Strzelony rzut karny miał być ukoronowaniem bardzo dobrego występu Waldemara Żelaski, a tymczasem...
Faworyt spotkania nie zawiódł. Zaprezentował się z dobrej strony, kontrolując mecz przez 90 minut. Zwycięstwo w tym jednostronnym widowisku nawet przez moment nie było zagrożone
Pierwsza połowa to dominacja gacian w posiadaniu piłki, jednak nie przekładało się to na sytuacje bramkowe, których było jak na lekarstwo. Rozpoczęło się od przykrego incydentu, zderzyli się Jakub Pietruszka i Mieczysław Przytuła. Pierwszego zabrała karetka pogotowia, natomiast zawodnik Foto-Higieny grał do końca meczu z opatrunkiem na głowie. Pierwszą groźną akcję przeprowadził w 10 minucie Stefan Karnatowski, jednak został sfaulowany na polu karnym gospodarzy, czego nie dopatrzył się sędzia główny spotkania i wskazał na rzut rożny. Dziesięć minut później ten sam zawodnik przeprowadził rajd lewą stroną, tym razem na przeszkodzie stanął dobrze dysponowany bramkarz gospodarzy Maciej Grzegorczyk. Następną akcję gacian zapoczątkował najlepszy na boisku, Waldemar Żelasko. W środku minął zwodem dwóch rywali i prostopadłym podaniem uruchomił Karnatowskiego, który uderzył płasko na pole karne. Napastników gości wyprzedził Marcin Dymalski, zażegnując niebezpieczeństwo. Pierwsze zagrożenie na bramkę gospodarzy nastąpiło w 36 minucie, kiedy dośrodkowanie Karnatowskiego z rzutu rożnego zmarnował Mieczysław Przytuła. Wydawało się, że pierwsza część spotkania zakończy się bezbrakowym remisem, ale bramkę „do szatni” zdobył Łukasz Kucyniak.
Druga połowa meczu obfitowała w niewykorzystane sytuacje i spalone. W 60 minucie spotkania Radosław Florek strzelił bramkę, której sędzia nie uznał z powodu spalonego. Od tej pory goście mieli kolejno kilka dogodnych sytuacji, które zmarnowali. Najlepszej nie wykorzystał wyróżniający się w tym meczu Waldemar Żelasko, nie trafiając w bramkę z rzutu karnego. Jedenastkę podyktowano po faulu na Florku, za co Marek Kozłowski otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
W ostatnich 15 minutach grający w przewadze gacianie stworzyli trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramki, ale wykorzystali tylko jedną. W 83 minucie, po kolejnym dobrym podaniu Żelaski na prawą stronę do Chochorowskiego i dośrodkowaniu tego drugiego, Florek tym razem prawidłowo umieścił piłkę w bramce strzałem z kilku metrów. Końcówka meczu to obustronne oczekiwanie na końcowy gwizdek arbitra.
Parasol Wrocław - Foto-Higiena Błyskawica Gać 0:2
0:1 - Łukasz Kucyniak (+45 min)
0:2 - Radosław Florek (85)
Wrocław. Widzów około 100. Sędziowali: Mateusz Dobrowolski, jako główny oraz Sławomir Gołdyn-Krul i Wojciech Ostrowski - asystenci liniowi.
Czerwona kartka: Kozłowski - po drugiej żółtej za faul.
Żółte kartki: Dymalski, Bodera i Kozłowski - wszyscy za faule.
Parasol: Grzegorczyk - Sałecki (55 Śpieżek), Dymalski, Szwara, Uzarowicz - Kozłowski, Pietruszka (5 Matczyszyn), Pytek, Bodera (65 Szymanowski), Narojczyk - Markiewicz.
Foto-Higiena: Mazur - Gucwa, P.Przytuła, Kokorudz, Płomiński - Chochorowski (85 Biegański), Żelasko, M.Przytuła, Karnatowski (65 Tarasiewicz) - Kucyniak (70 Zarówny), Florek.
Tekst i fot.:
Mateusz Czajka
Ocena 5/5 (100%) (2 głosów)

Wiatr: 14 km/h 


Brak komentarzy.