Listy

2012-01-26 10:15:29

Ocalić wspomnienia cd.

Opublikowany w pierwszym tegorocznym wydaniu "GP-WO" artykuł, dotyczący wspomnień o dawnych oławianach, spotkał się z dość żywą reakcją Czytelników
Ocalić wspomnienia cd.

 Ciepłe, życzliwe słowa - za które bardzo dziękuję - na temat przedstawionej w nim idei utworzenia "Katalogu ważnych i nieprzeciętnych oławian", docierają do mnie bezpośrednio, pośrednio, a także listownie - jeden z listów gazeta opublikowała w zeszłym tygodniu. 

Otrzymałam list od Barbary Burkiewicz, z domu Gelles. Jej ojciec, Jan Gelles, był pierwszym kierownikiem szkoły powszechnej: - Zdewastowany budynek doprowadził do stanu używalności, aby możliwe było rozpoczęcie nauki we wrześniu 1945r. Włożył także niemały wkład w odbudowę szkolnictwa w latach powojennych, i z całą pewnością, jako pierwszy kierownik Szkoły nr 1 w Oławie oraz jako pierwszy repatriant, z wielką odpowiedzialnością niósł kaganek oświaty wśród młodzieży.

Dalej pani Barbara pisze: - Myślę, że należałoby o tym wspomnieć poprzez jedno małe zdjęcie i chociażby jedno krótkie zdanie. Ponadto przy okazji sprostowała moją pomyłkę (za którą przepraszam) - w szkole nr 1 pracowała również, jako nauczycielka, matka pani Barbary, która nazywała się Helena Gelles, a nie Janina - jak napisałam we wspomnianym artykule. Poprosiłam panią Barbarę o spisanie wspomnienia o rodzicach, a także o zdjęcia - czekamy cierpliwie.

 Jeżeli ktoś z Czytelników chciałby dołączyć do tej naszej "akcji społecznej" i przysłać swoje wspomnienia - zapraszamy serdecznie. Jeszcze nie do końca wiemy, jaką formę wybrać dla "katalogu oławian", ale to nie przeszkodzi w gromadzeniu istniejących i nadchodzących materiałów, zdjęć oraz wspomnień. Szukamy na przykład opowieści o doktorze Antonim Bieniasie, który żelazną ręką zarządzał szpitalem. Był bardzo wymagający wobec szpitalnego personelu, ale i pacjenci czuli się zobowiązani w czasie codziennej wizyty leżeć w swych łóżkach niemal "na baczność". Jednocześnie dr Bienias miał żyłkę społecznikowską, był aktywnym uczestnikiem Towarzystwa Miłośników Oławy z tamtych lat. Jest wiele osób, które w tamtych latach pracowały w szpitalu - czekamy na ich wspomnienia, choćby krótkie, a może zachowały się jakieś zdjęcia?

*

Szukamy też fotografii księdza Tadeusza Pilawskiego. Być może zachowały się  w domowych archiwach naszych Czytelników?

*

Zapraszamy serdecznie - każdy może być współautorem "Księgi oławian wartych przypomnienia"...

Grażyna Notz

Ocena 2.8/5 (56%) (5 głosów)

Komentarze


Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
  1. Brak komentarzy.

Dodaj komentarz:


* - pola obowiązkowe