Podopieczni trenera Krystiana Pikausa w meczu o mistrzostwo wrocławskiej klasy okręgowej niespodziewanie zremisowali w pierwszej kolejce z Multimetem Wrocław 1:1. W drugiej podejmowali Błysk Kuźniczysko i nie zawiedli, wygrywając zdecydowanie
Damian Kozioł ( z lewej) udanie zadebiutował w barwach Foto-Higieny
Foto-Higiena w poprzednim sezonie grała strefą, w ustawieniu 4-4-2, ale teraz zmieniła taktykę i gra systemem 4-5-1. W sobotnim meczu w środku pola wystąpili Mieczysław i Paweł Przytułowie oraz Jacek Sorbian. To sprawiło, że gacianie uzyskali przewagę i szturmowali bramkę gości. Najpierw z dystansu uderzył Sorbian, ale świetnie interweniował Piotr Balaga. Chwilę później, po dwójkowej akcji Sorbiana z Mieczysławem Przytułą, piłka trafiła do Radosława Florka, jednak napastnik Foto-Higieny zbyt długo zwlekał ze strzałem i został zablokowany. Napór gospodarzy nie malał, nowy nabytek gacian, Damian Kozioł, dośrodkował z rzutu rożnego, a Tomasz Tarasewicz główkował w słupek.
Po bardzo ładnej akcji Sorbiana, Kozioł zacentrował na pole karne, jednak Tarasewicz spudłował z 7 metrów. Chwilę później Florek przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Goście nie potrafili skonstruować akcji ofensywnej. Pierwszy strzał na bramkę Sokala oddali w 30 minucie. Podopieczni trenera Pikausa wciąż przeważali, ich akcje były coraz płynniejsze, jednak brakowało wykończenia. Po kolejnej wymianie podań Florek znalazł się w dobrej sytuacji, jednak nie trafił do bramki.
W 41 minucie szczęście uśmiechnęło się do przyjezdnych. Mieczysław Przytuła brutalnie potraktował swojego przeciwnika, za co sędzia ukarał go drugą żółtą kartką i nakazał opuszczenie boiska.
Po zmianie stron, mimo braku jednego zawodnika, gospodarze nadal kontrolowali grę i stwarzali kolejne sytuacje. W 50 minucie rzut wolny egzekwował Sorbian, dośrodkował na pole karne, a tam Wojciech Michniewicz skierował piłkę głową do siatki. Zdziwieni kibice ironicznie stwierdzali: - Błysk ma trudniej, bo gramy w dziesiątkę.
Po podaniu od Sorbiana Florek przegrał pojedynek z Balagą. Chwilę później po dośrodkowaniu Pawła Przytuły, nie trafił w bramkę Bartłomiej Płomiński.
W 83 minucie Tarasewicz dopadł do odbitej piłki, ładnym zwodem zgubił obrońców i pięknym strzałem z 16 metrów pokonał bramkarza. Dwie minuty później Foto-Higiena postawiła kropkę nad „i”, gdy Jacek Sorbian trafił do siatki z najbliższej odległości.
Do końca meczu wynik nie uległ zmianie, głównie wskutek słabej skuteczności napastników Foto-Higieny.
Foto-Higiena Gać - Błysk Kuźniczysko 3:0
1:0 - Wojciech Michniewicz (50)
2:0 - Tomasz Tarasewicz (83)
3:0 - Jacek Sorbian (85)
Gać. Widzów około 200. Sędziował Tomasz Soja, na liniach asystowali Bartosz Szafran oraz Kornel Paszkiewicz.
Żółte kartki: Mieczysław Przytuła (w 27 min.), Mariusz Węgrzyn (47), Rafał Radziejowski (79), Mateusz Biegański (90) - za faule.
Czerwona kartka: Mieczysław Przytuła (41) - po drugiej żółtej, za faul.
Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
Brak komentarzy.